|
10.03.2010. |
|
Przemknęło mi przez myśl, że być może już za chwilę, już po telefonie z kliniki się wyniesie, powie grzecznie, że przeprasza i sobie pójdzie, zatrzaśnie za sobą drzwi. To była bardzo długa godzina, zadzwonili dopiero o 14. Jest dobrze. Z ośmiu komórek zapłodniło się sześć.
Wi臋cej: .
forum wychowanie Opiekunki Zielona G贸ra |