|
06.06.2009. |
|
Trafiliśmy na proboszcza - aż strach się bać. Proboszcz zaprosił nas do środka po czym zaczęliśmy dyskutować na temat chrzcin. Oczywiście musieliśmy się na słuchać długiego kazania na temat tego, iż ślubu kościelnego nie mamy.
Więcej: .
kolorowanki z samochodami Artykuły dziecięce Żary |